W naszych dawnych materiałach pisaliśmy o rezyliencji prosto: chodzi o to, żeby przejść przez trudne chwile tak, by nie zostały z nami na zawsze - a czasem wyszło z nich nawet coś dobrego.

To dobrze spina to, co robiliśmy kiedyś, z tym, co robimy dziś. Pomoc to nie jednorazowy gest. To także wiedza, relacje i miejsce, w którym powoli odzyskujesz wpływ na własne życie.

Dotyczy to nie tylko osób po chorobie, urazie czy stracie. Tak samo rodzin, opiekunów, specjalistów i całych sąsiedztw.

Dlatego dziś patrzymy na odporność szerzej - tę psychiczną, społeczną i tę w zespołach. Dzięki temu możemy jednocześnie pomagać osobom w kryzysie i uczyć tych, którzy im pomagają.

Źródło: wpis Fundacji na Tumblrze z 20 kwietnia 2021 roku oraz materiały z naszego Facebooka.